18 marca 2026
Powiem pani, co mnie zachwyciło, jak przyjechałam do Radomia. Te odlewy żeliwne, balustrady balkonów i schody w kamienicach. To jest coś fantastycznego. Ale przede wszystkim rezultat wizjonerskiej idei dziewiętnastowiecznych projektantów, czyli klasycystyczna ul. Żeromskiego, której lekko opadającą oś zamyka średniowieczna wieża fary. Opisałam to pierwsze wrażenie tak:
miasto
nieśmiałej urody
a zauroczyło wieżą wysmukloną
w zapłonionym zmierzchu
Źródło: rozmowa z Elżbietą Maj, Laureatką wielu nagród urbanistycznych, która od 1975 roku kierowała pracownią ds. planowania miasta – radom.wyborcza.pl