17 lipca, 1906
Kurier Radomski 1906 nr 40, Radomska Biblioteka Cyfrowa
W sobotę około dziesiątej wieczorem do przechodzącego ulicą Szeroką pomocnika naczelnika tutejszego więzienia p. Jana Pyrskiego niewiadomi sprawcy dali trzy strzały rewolwerowe, raniąc go w szczękę, w brzuch i w prawe udo. Sprawcy zamachu zbiegli. Rannego wstanie bardzo ciężkim odwieziono do szpitala Ś-go Kazimierza. W niedzielę D-r j Kosicki dokonał operacji. Stan chorego groźny. W niedzielę około ósmej wieczorem na Wale do przechodzącego woźnego przy sekwestratorze m. Radomia, Michała Kowalczyka dano trzy strzały rewolwerowe, raniąc go śmiertelnie w krzyż; kule wyszły brzuchem. Odwieziono go do szpitala, gdzie i wkrótce zmarł. Sprawców nie ujęto.
Wypadki powyższe dzień po dzień po sobie następujące wywołały wielką panikę wśród mieszkańców Wału, jakoteż Rwańskiej i Lubelskiej ulicy. Ludzie gromadnie zaczęli uciekać w stronę Lubelskiej. Wszystkie sklepy żydowskie pomimo wczesnej pory zamknięto i dopiero po upływie dość długiego czasu, gdy się cokolwiek uspokoiło, nanowo otwarto. W nocy krążą gęste patrole dragońskie i kozackie. Wczoraj (w poniedziałek) Pyrski zmarł w Szpitalu.
- 2025. All Rights Reserved