Ucieczka władz miasta

Fot. 1939 r.

W mieście działy się rzeczy dziwne. Ulice były puste, ciemne, oświecone tylko łuną pożarów. Jacyś ludzie rozbijali łomami sklepy. Ziało od nich wódką. To wypuszczeni z więzienia kryminaliści święcili pierwszy dzień swej wolności. W jakimś oknie tuż przy szosie zapalało się i gasło światło. Wyglądało to podejrzanie. Powiedziałem o tym spotkanym policjantom. Ale oni ani myśleli zająć się tą sprawą. W popłochu ładowali rzeczy na ciężarówki. Uciekali.

Jan Dobraczyński – Tylko w jednym życiu, w której pojawia się także nasze miasto. opis pobytu w bombardowanym Radomiu we wrześniu 1939 r.

Powiązane wycinki prasowe

- 2025. All Rights Reserved