5 grudnia, 1975
Życie Radomskie 1975 nr 281, Radomska Biblioteka Cyfrowa
W największej placówce handlowej miasta – Spółdzielczym Domu Handlowym „Sezam” czuje się już atmosferę świątecznych zakupów. Coraz więcej na stoiskach choinek z kolorowymi lampkami, przybywa też klientów czyniących zakupy.
Zaopatrzenie nie budzi poważniejszych zastrzeżeń. Stoiska na parterze oferują szeroki wybór wyrobów dziewiarskich, a przede wszystkim bluzeczek i sweterków młodzieżowych. Panowie mogą znaleźć dla siebie eleganckie ubrania produkcji ZPO w Bytomiu, zgierskiej „ZETY” i wrocławskiej „Intermody”. Szczecińska „Dana”, która bardzo szybko podąża za aktualnymi kierunkami mody przysłała w tych dniach poszukiwane przez radomianki sukienki typu „lejba” oraz efektowne spódnice. Nie pozostały w tyle ZPO oraz popularna „Telimena”, które dostarczyły do „Sezamu” pierwszą partię sukni wieczorowych.
Nie ma powodów do nasrzekań w zaopatrzeniu w bieliznę damską, jest jej obecnie pod dostatkiem.
W najbliższy wtorek spodziewana jest dostawa zastawy stołowej z „Gerlacha” a także kolejnej partii sprzętu radiowo-telewizyjnego. Bardzo dobre zaopatrzenie zastajemy w stoisku z artykułami sportowymi, gdzie zgromadzono duże ilości sanek, butów narciarskich, łyżew itp. Najwięcej zastrzeżeń budzą niedobory choinek plastykowych. Jak twierdzi dyrekcja „Sezamu” zamówienia złożone w radomskim „Argedzie” zrealizowane zostały zaledwie 10 proc.
Skoro o minusach, należy podkreślić wyjątkowo skromną w tym roku i wykonaną z nienajlepszym smakiem dekorację frontonu „Sezam” i okien wystawowych. A przecież w poprzednich latach było inaczej. Czyżby zabrakło tym razem pomysłowości i ambicji?
- 2025. All Rights Reserved