28 listopada, 1967
Życie Radomskie 1967 nr 282, Radomska Biblioteka Cyfrowa
Wiadukt na ul. Słowackiego poddany został gruntownej przebudowie. W związku z tym Glinice praktycznie została odcięta od śródmieścia, trudno bo wiem uznać za fakt normalnej komunikacji przejazd na Lubelskiej, który stale zatarasowany jest przez manewrujące pociągi. Sprawa wręcz skandaliczna, że znając termin zamknięcia wia duktu z powodu jego starości nie przedsięwzięto energicznych kroków, aby skłonić DOKP w Lublinie do przedłużenia bocznicy i zlokalizowania tam manewrów pociągów. Redakcję naszą, a sądzić też należy, że i inne czynniki w mieście alarmują zainteresowani. Sypią się gromy za ślamazarność w działaniu, za nie uwzględnianie istotnych potrzeb mieszkańców robotniczej dzielnicy miasta. I nie. należy się temu dziwić—wielokrotnie obserwowaliśmy olbrzymie kolejki samochodów ciężarowych, osobowych, autobusów czekających po pół godziny przed zamkniętym szlabanem na Lubelskiej.
I co dalej? Aktualnie na wiadukcie pracuje zaledwie kilka osób. Niebawem nastąpi zima i co – powie ktoś – roboty trzeba przerwać. Z planów wynika, że zakończenie pierwszego etapu przebudowy wiaduktu winno nastąpić pod koniec przyszłego roku. Trzeba więc pełnej mobilizacji sił i środków, aby dzieło przebudowy wiaduktu w terminie doprowadzić do końca. Trzeba też gwałtownie rozwiązać problem przejazdu na Lubelskiej – i to jest sprawa do załatwienia przez DOKP w Lublinie wespół z władzami miejskimi.
- 2025. All Rights Reserved