Kanalizacja i wodociągi – to czystość i zdrowie w mieście

31 lipca, 1927

Życie Robotnicze 1927 nr 31, Radomska Biblioteka Cyfrowa

Od najdawniejszych czasów jedną z trosk człowieka była troska o dobrą wodę do picia i w ogóle do użytku domowego. Tem objaśnia się fakt, że wszystkie dawniejsze osiedla ludzkie j. np. miasta, osady i t. p. zakładane były w pobliżu rzek lub jezior. Obecnie, z rozwojem techniki, nauczono się dostawać wodę z głębi ziemi za pomocą studzien wierconych, tak że dziś człowiek ma możność osiedlenia się w dowolnem miejscu i tylko kwestja na jakiej głębokości woda w ziemi się znajduje może odgrywać pewną rolę. Wiercenie studzien jest żmudne i kosztowne i im głębiej zachodzi potrzeba wiercenia, tern koszt takiej studni jest znacznie wyższy.

W okolicach górzystych ludzie od dawna sprowadzali wodę ze źródeł i potoków górskich w doliny za pomocą rur drewnianych. W ten sposób doprowadzona woda do miast lub wsi wyciekała w odpowiednich punktach przez specjalnie zbudowane zbiorniki lub fontanny, przy których mieszkańcy czerpali wodę dla swego użytku. Słynne były takie wodociągi (akwedukty) w starożytnym Rzymie, sprowadzające odpowiednio zbudowanemi kanałami wodę z gór odległych do miasta.

Z biegiem czasu, z wzrastającemi stale potrzebami człowieka, zaszła potrzeba doprowadzenia wody do miejsca najważniejszego jej użytkowania — do mieszkań. Zawdzięczając ciągłemu rozwojowi techniki, j. np. doskonalej fabrykacji rur, można dziś doprowadzać wodę na odlegle nawet miejsca i na dowolne wysokości.

Sprawa dostarczania dobrej wody ludności, zamieszkałej w większych skupieniach, jest dziś sprawą pierwszorzędną i jest jednem z pierwszych zadań zarządu danej gminy. Naturalnie kraj nasz, a szczególnie były zabór rosyjski, pod względem zaopatrywania ludności w dobrą wodę stał bardzo w tyle. Nic dziwnego, związani byliśmy bowiem państwowo z krajem zacofanym pod tym względem. Dosyć będzie nadmienić że na 1082 miasta w całej Rosji, wodociągi posiadały zaledwie 192 miasta. Nawet nie wszystkie miasta gubernialne w Rosji posiadały wodociągi. Na 87 miast gubernialnych, tylko 64 miasta posiadały wodociągi. W Europejskiej Rosji na 762 miasta, zaledwie tylko 149 miast posiadało wodociągi, a kanalizację 27 miast.

Ażeby zrozumieć ogrom tego zacofania, dość porównać powyższe dane z danemi, odnoszącemi się sąsiadującego z Rosją przed wojną państwa, z Niemcami. W Niemczech na 219 miast, liczących wyżej 20 tysięcy mieszkańców, 214 miast posiadało wodociągi, w tern 202 miasta posiadały własne miejskie wodociągi, stanowiło to 98%. Z miast liczących od 5 do 20 tysięcy mieszkańców, wodociągi miało 74%. Na 1478 miast liczących mniej, ni z 5 tysięcy mieszkańców, wodociągi miało 63 J miast. Cyfry dotyczące Rosji obejmują również b. zabór rosyjski a cyfry dotyczące Niemiec obejmują również b. zabór pruski. Z cyfr tych wynika, że zabór pruski był pod tym względem w lepszych warunkach, to też prawie wszystkie miasta w Poznańskiem, na Śląsku i Pomorzu posiadają wodociągi i są skanalizowane. Dotyczy to nawet miast liczących po kilka tysięcy mieszkańców. Trzeba Niemcom oddać sprawiedliwość, że chociaż jako zaborcy uciskali nas strasznie, lecz przywozili ze sobą nowe zdobycze techniki, sprzyjające rozwojowi gospodarczemu kraju. W zaborze rosyjskim t. j. w b. Królestwie Kongresowem, zaniedbanie było wprost fatalne: na 121 miast Królestwa, zaledwie tylko 9 miast posiadało wodociągi i 5 miast kanalizację. Jak widzimy i w tej dziedzinie niewola moskiewska dała nam się tutaj we znaki. Daleko lepiej od Królestwa stała Małopolska, gdyż tam w szeregu miast istniały wodociągi. Było to wynikiem rządów autonomicznych i istniejącego samorządu miast.

Wskrzeszenie państwa polskiego i wprowadzenie życia samorządowego zastało miasta byłego zaboru rosyjskiego w strasznem zaniedbaniu. Nie miejsce tutaj na wyliczenie wszelkich ujemnych stron życia naszych miast, lecz w związku z tematem, podkreślić należy wielkie niedomagania w dostarczaniu mieszkańcom tych miast zdrowej wody do picia i do innego użytku. Po za dziewięcioma miastami, posiadającemi wodociągi, pozostałe miasta w Królestwie używały i używają jeszcze dziś wody jak najgorszej. Studnie kopane, a nawet i wiercone, lecz płytko, znajdują się w podwórzach domostw w bliskiem sąsiedztwie dołów kloacznych. Ponieważ żaden dół taki nie jest szczelny, zawartość zatem przedostaje się do ziemi i przez nią przesiąka do studni, zatruwając i zanieczyszczając wodę, którą mieszkańcy danego domu piję nawet w stanie nieprzegotowanym. Stan taki nie należy do wyjątku, lecz stanowi regułę i często się zdarza, że w studniach podwórzowych znajduje się woda zanieczyszczona zawiesinami kału, który z biegiem czasu dostaje się tam nawet przez dość grubą warstwę ziemi. Często się zdarza, że woda z naszych studzien cuchnie i gdy dłużej postoi w naczyniu, jest nie do użycia. Wszelkie epidemie, j. np. tyfus, cholera i t. p. mają swoje źródło w złej wodzie do picia. Niezależnie od tego, jak już wyżej powiedziano, sprawa wodociągu jest również sprawą dostarczenia wody na miejsce jej użycia, t. j. do kuchni, klozetu, wanny, umywalni i t. p.

Jednem z takich zaniedbanych miast był Radom, liczący przed wojną pięćdziesiąt kilka tysięcy mieszkańców. Tak jak inne miasta, Radom nie posiadał dobrej wody do picia, co wielokrotnie potwierdzone było analizami chemicznemi wody ze studzien. Położony nad małą rzeczką Mleczną, woda której zabrudzona była i stanowiła ściek dla garbarń, Radom nie miał dla szerokiej masy ludności nawet kąpieli letnich. Światlejsi obywatele Radomia rozumieli ten fatalny stan antysanitarny, w jakim się miasto znajdowało. To też przed wojną, w latach 1912 i 1913 poczęto robić starania celem zbudowania wodociągów i kanalizacji miejskiej. Plany na te inwestycje sporządził inżynier Lindley – 1 wszechświatowa sława w tej dziedzinie techniki. Wodę miano sprowadzać z Malczewa i nawet rozpoczęto próbne wiercenia, lecz z niewiadomych przyczyn, a najprawdopodobniej z powodu działań wojennych, zamierzenia te nie zostały zrealizowane. Dopiero po wojnie, gdy ludność miasta doszła do 70 tysięcy, zawdzięczając uzyskanej pożyczce Ulenowskiej – gwarantowanej przez rząd polski, przystąpiono do budowy wodociągu i kanalizacji miejskiej w Radomiu. Stało się to staraniem poprzedniej Rady miejskiej i Magistratu, na czele z tow. Kelles-Krauzową, jako prezeską rady i tow. T. Całuniem, jako prezydentem miasta.

Różni różnie o tych sprawach mówią. Niektórzy twierdzą, że miasto przeprowadzając takie inwestycje – rujnuje się, inni twierdzą, że pożyczka jest za droga itp. Wszyscy nie mają racji, gdyż niema takich ofiar, jakie należy ponieść, ażeby miasta nasze wyprowadzić ze stuletniego zaniedbania. Jesteśmy teraz wolnym narodem, – trzydziestomiljonowym mocarstwem, leżącem w Europie i musimy jak najprędzej stać się Europą, otrząsnąć się ze stanu półazjatyckiego a zbliżyć się do kultury europejskiej. Nie do tej kultury powierzchownej, naśladującej tylko Europę, lecz do tej kultury prawdziwej, dającej możność korzystania szerokim warstwom społeczeństwa z jej dobrodziejstw. Jednem z takich dobrodziejstw kultury zachodniej jest dostarczanie przez gminę, t. j. samorząd, zdrowej wody ludności i usunięcia nieczystości za pomocą kanalizacji. Po za dostarczaniem ludności zdrowych mieszkań, wodociąg i kanalizacja jest również jednym ze środków zwalczania chorób w mieście i utrzymania miasta w warunkach sanitarnych.

Fakt jest zatem dokonany – miasto Radom posiada własny wodociąg i kanalizację. Urządzenia te już są oddane do użytku, ostateczne wykończenie sprowadza się do wykonania jeszcze pewnych detali. Koszt dotychczasowy tych urządzeń wynosi 687.953 dol. am., czyli licząc dolar po 9 złotych: 6.191.577 złotych.

Wydanie tak dużych sum ma również wielkie znaczenie dla rozwoju gospodarczego miasta i dla rozwoju przemysłu krajowego. Zasadą bowiem było, ażeby wszystkie materjały kupować możliwie w krajowych fabrykach, a wszystko co się da, – w Radomiu. Z górą 40% wydanych pieniędzy stanowi robocizna, który to pieniądz pozostał w Radomiu. Dość tylko nadmienić, że obecne wypłaty tygodniowe robotnikom zatrudnionym przez firmę Ulen & Co stanowią pokaźną sumę 47 tysięcy złotych, wypłaty zaś pracownikom pobierającym płace miesięcznie wynoszą 8 500 złotych. Rzucenie zatem miesięcznie około 200 tysięcy złotych obrotowych pieniędzy w Radomiu ma swoje znaczenie w rozwoju ekonomicznym miasta. Niestety, pomimo najlepszych chęci Zarządu miasta, nie udało się miejscowego przemysłu skłonić w kierunku dostaw dla tych inwestycji. Pomimo istnienia wielu cegielni w Radomiu, cegłę musiano sprowadzać z Warszawy, Częstochowy, Zagłębia i ze Śląska. Oprócz drobnych miejscowych dostawców, poważniejszymi miejscowymi dostawcami byli: Firma „Marywil” – rury kamionkowe, „Huta Lustrzana” – płytki glazurowane, „Elektrownia Radomska” — główne kable elektryczne prądu zmiennego i firma „J. Osiński i Syn” – schody i konstrukcje żelazne. Podkreślić tutaj należy ofiarność inż. Prokulskiego, który bezpłatnie opracował architektonicznie wieżę ciśnień, będącą wspaniałym przykładem polskiego stylu.
Z krajowych firm dostarczały następujące: „Węgierska Górka” i „Poręba” – rury żelazne lane; „Stąporków” – odlewy żelazne i armaturę; „Zieleniewski” w Krakowie – kompresory; „Ekonomja” w Bielsku – odżeleźniacze; „Brown Boveri” w Warszawie – elektryczne urządzenia; „Gazomierz” w Toruniu -wodomierze; „Fitz-ner i Gamper” w Sosnowcu – zbiornik żelazny do wieży ciśnień; Inż. Eber w Warszawie -temaiyt; „Firlej” – cement; „Drzewiecki i Jeziorański” w Warszawie – instalacje klozetów i ogrzewanie na stacji pomp; „Perkins” w Stryju i „Rychłowski” w Warszawie – wiercenie studzien i „Częstochowska fabryka wyrobów cementowych” – rury cementowe.

Z zagranicznych firm dostarczały: „In-gersol-Road” w New-Yorku – pompy, „Elin” w Wiedniu – motory elektryczne; „Siemens” w Berlinie – wodomierze i firma „Miller” w New-Yorku – płuczki automatyczni do czyszczenia kanałów. Wodę czerpie się z trzech studzien artezyjskich położonych obok stacji pomp przy szosie Kozienickiej o głębokości 150 metrów każda i o otworze wiertniczym 400 milimetrów.
Wszelkie roboty pozatem wykonała firma Ulen we własnym zarządzie sposobem gospodarczym, polskim robotnikiem i polskim personelem technicznym i administracyjnym, za wyjątkiem kilku inżynierów- amerykan.

Roboty zaczęto d. 4.03.1926 r., a 8.03.1926 r. już rozpoczęto dostarczanie wody z wodociągu. W bieżącym roku całkowicie zostaną roboty ukończone.

Wielkość dokonanego dzieła mogę zobrazować następujące dane: długość sieci kanalizacyjnej wynosi 30 kilometrów, wodociągowej 29 kilometrów (w okrągłych cyfrach). Dwadzieścia publicznych studzienek czerpalnych dostarcza już obecnie ludności wodę – głównie na przedmieściach; w niedługim czasie ilość ta będzie podwojona.

Na ogólną ilość domów w Radomiu (2219), zaledwie tylko około 150 jest połączonych z wodociągiem i około 200 z kanalizacją. Są to cyfry przerażająco małe, dowodzące braku zrozumienia doniosłości tych urządzeń wśród naszych właścicieli nieruchomości. Ta niska cyfra połączonych domów powoduje konieczność stosowania dość wysokiej opłaty za wodę i tylko wzmożona konsumpcja może spowodować obniżenie ceny w przyszłości.

Na opieszałość i na brak zrozumienia właścicieli nieruchomości, Zarząd miasta posiada różne sposoby, najważniejszy jest: przymus połączeń. Istota bowiem rzeczy polega na tem, ażeby wszyscy mieszkańcy miasta używali zdrową wodę i ażeby w podwórzach naszych zostały skasowane ohydne, cuchnące będące siedliskiem zarazy – doły kloaczne. Miejmy nadzieję, że to w niedługim czasie nastąpi, tem bardziej, że Magistrat, chcącym się połączyć z siecią wodociągową i kanalizacyjną, udziela odpowiednich pożyczek, zwrotnych t w ciągu kilku lat.

Dokonano zatem w Radomiu wiekopomnego dzieła o historycznem znaczeniu i wszyscy ci, którzy pracę i inicjatywę swoją przyczynili się do tego dzieła, dobrze zostaną zapisani na kartach historji rozwoju miasta.
Słyszy się nieraz ostre słowa krytyki pod adresem działaczy samorządowych. Krytyka ta ma źródło w niezrozumieniu spraw i rzeczy społecznych. Niezrozumienie to jest znów wynikiem skarłowacenia społeczeństwa, do którego dlugotrwała niewola nas doprowadziła. To też pomimo dzisiejszej krytyk, przyszłe pokolenia błogosławić będę tych, których to staraniami to wielkie dzieło zostało dokonane

Emjot

Powiązane wycinki prasowe

- 2025. All Rights Reserved