Ul. Szwarlikowska – brama ratusza

Źródło: aukcje internetowe

Fot. 1939-44 r.

W lecie 1943 r. Böttcher przybył na lustrację do obozu pracy na ul. Szwarlikowskiej w Radomiu. Zauważywszy w oknie niejakiego Abramowicza w koszyku trochę truskawek, zapytał komendanta milicji, czy nie wie, kto mieszka w tym pokoju, i zdziwiony powiedział: „Co, truskawki? To my poza gettem tego nie mamy”. Wkrótce po wyjściu Böttchera komenda żydowska otrzymała telefon z poleceniem aresztowania Abramowicza i dostarczenia go do SS, co milicja żydowska wykonała i Abramowicz już nie powrócił.

Z zeznań CHAIMA ZAJDE – pracownika zakładów szczotkarskich w getcie radomskim, źródło: zapisyterroru.pl

Powiązane wycinki prasowe

- 2025. All Rights Reserved