Chłopskie wozy na radomskich chodnikach

28 października, 1938

Dzień Dobry Ziemi Radomskiej 1938 nr 298, Radomska Biblioteka Cyfrowa

Są zupełnie zbędną dekoracją miasta

Co czwartek zjeżdżają do Radomia długie szeregi wozów chłopskich na targ. Furgony te ciągną bez ładu i składu. Zatrzymując się po drodze, wjeżdżają często na chodnik, tamując zarówno ruch pieszy, jak i ruch pojazdów. Nie pomagają ani perswazje ani siarczyste przekleństwa, którymi poczciwych, lecz upartych chłopków, zasypują mieszkańcy naszego miasta. Staje sobie taki poczciwy kmiotek z wozem w poprzek chodnika, zmuszając w ten sposób przechodniów do I wchodzenia na zabłoconą jezdnię i brudzenia w ten sposób obuwia.

Wypadki takie są bardzo częste za równo na ulicy Mlecznej, jak Kozienieckiej i Żeromskiego. Trzeba by nareszcie rozstrzygnąć, czy chodniki służą dla ruchu pieszego, czy pojazdów. Tak jak jest obecnie, dalej być nie może. Na niektórych odcinkach ulic, stanowiących przedłużenia szos, ruch pieszy kieruje się przez jezdnię, a pojazdy jeżdżą sobie po chodnikach, nie znajdujących się i tak w zbyt dobrym stanie. Warto by tę sprawę załatwić.

Powiązane wycinki prasowe

- 2025. All Rights Reserved