Osiedle Fabryki Broni – ul. Dowkontta

Autor nieznany, źródło: fotopolska.eu

Fot. 1930-39 r.

„Fabryczni” – mówiło się o nich z pewnym dystansem, zazdroszczące stałej i na ogół dobrze płatnej pracy, pięknych mieszkań, wyposażonych w ubikacje, spiżarnie, balkony, piwnice i strychy do suszenia bielizny. Co parę lat – trzy lub cztery – zjawiała się fabryczna ekipa i malowała całe mieszkanie. Podpisywane przy wprowadzeniu się zobowiązanie nie było czczą formalnością gdy ż za zniszczenie wspólnego dobra odpowiadało się utratą lokalu a nawet pracy.

Anna Duda, Moje podwórko, Radom – miasto wspomnień 1996 r.

Powiązane wycinki prasowe

- 2025. All Rights Reserved