19 kwietnia 2026
Są tam wiec stragany „wielkich” przekupniów z niezliczonemi ilościami jarzyn wszelkiego rodzaju i owoców czy jagód, obok zaś rozkładają na niezbyt czysto wyglądających szmatkach tego samego rodzaju towar, przybywający na „występy gościnne” baby wiejskie, które pozatem handlują nabiałem, głównie śmietaną i serem, a także Inianemi towarami własnego wyrobu. Ceny tych towarów zarówno spożywczych, jak użytkowych są bardzo wysokie. Widocznie, kmiotkowie chcą się odbić w gwałtownem tempie. A ludziska z miasta płacą, bo chcą i musza jeść.
Dziennik Radomski 1940 nr 161, Radomska Biblioteka Cyfrowa
- 2025. All Rights Reserved