Czy w centrum miasta zabłysną barwne neony?

6 lutego, 1966

Życie Radomskie 1966 nr 32, Radomska Biblioteka Cyfrowa

Radom wieczorem

W tym roku Warszawę ozdobi dalszych 100 nowych neonów. Zabłysną potężne, barwne reklamy w centrum stolicy m. in. na dachu hotelu „Warszawa”.

Tak więc z roku na rok przybywa neonów – reklama, choć powoli, toruje sobie drogę. Neony nie spełniają u nas jeszcze w całym tego słowa znaczeniu funkcji reklamy, instaluje się je często ze względów estetycznych i dla dekoracji miasta. Tak było przynajmniej do niedawna lecz dziś neon reklamowy zaczyna się liczyć. Grube pieniądze wydawane na zainstalowanie neonów zaczynają się z nadwyżką zwracać handlowcom czy producentom.

Radom pozazdrościł stolicy i też ma neony. A że często neony te nie palą się, na śmiałków, którzy chcieliby zainstalować dalsze neony działa to odstraszająco. I dlatego po burzliwych latach neonizacji miasta zaniechano tej pożytecznej akcji. Nawet gastronomia prześcigająca się w pomysłach sprawę neonów na lokalach odłożyła do lamusa. A właśnie restauracji „Europa”, która jesz cze często świeci pustkami przydałby się porządny neon reklamujący lokal i dekorujący ten zakątek miasta.

Należy przypuszczać, że wicedyrektor RZGastr. J. Szpakowski, który na czele delegacji zwiedzał ostatnio gastronomię w Krakowie i Katowicach i widział wiele ładnych rzeczy spowoduje, że taki efektowny neon fundnie sobie „Europa”.

W Radomiu wieczorem świecą neony albo też nie świecą. Zresztą nie jest ich za wiele. A jeśli są to skromniutkie, ubogie w kolorystykę nie mówiąc już o kształcie. Niektórzy przedsiębiorcy „prikaz” o neonizacji miasta zrozumieli, że neon ma zastąpić szyld. Np. sklep przy głównej ulicy miasta reklamuje się skromniutkim neonikiem „Dom Obuwia” podczas, gdy właśnie fasada tego budynku aż prosi się o efektowny kolorowy, mrugający pełnią światła neon.

Oczywiście, trudno wielkie neony instalować na małych budynkach. Zachować trzeba odpowiednie proporcje. Przede wszystkim neony należy skoncentrować na najruchliwszej ulicy – w centrum miasta. Tak jest we, wszystkich miastach świata, że neony reklamując jednocześnie dekorują. Oczywiście, gdy odpowiednio ze sobą są zharmonizowane. W Radomiu natomiast każdy neon jest „ozdóbką” samą w sobie, nikt nie troszczy się o ich architektoniczny i plastyczny wyraz.

Skromny neonowy Radom można wzbogacić. Czy np. wielkie zakłady pracy m. In. „Radoskór”, Wytwómia Telefonów, Zakłady „Waltera”, Fabryka Papierosów nie mogłyby zainstalować w centrum miasta odpowiednich ciekawych, na europejską miarę zaprojektowanych reklam neonowych? Na pewno ciekawy akcent dekoracyjny miasta stanowiłyby telefony lub buty. A to wszystko stanowiłoby odpowiednią reklamę, na której – jak wiemy – zakładom tym zależy. Podsuwamy więc komu trzeba tę propozycję w trosce o estetyczny I efektowny wygląd miasta wieczorem, (bd)

Powiązane wycinki prasowe

- 2025. All Rights Reserved