13 września 2026
W połowie kwietnia 1940 r. ok. godz. 14.00 po południu zajechały samochody pod więzienie od ul. Malczewskiego. Zaczęto wtedy wyprowadzać więźniów przebywających na oddziale kobiecym, pochodzących z Chlewisk, partiami po dziesięciu ludzi, z rękami związanymi z tyłu sznurkiem. Wywieziono wtedy z więzienia dokładnie 144 mężczyzn, w tym dwoje dzieci – chłopców w wieku 10, 11 lat (…) Wywiezieni ludzie zostali straceni na Firleju, taka była ogólna opinia. Eskortę tworzyli żandarmi i gestapo. W aktach zanotowano: „ubył” (…) Widziałem, jak więźniów wożono na badania skutych, i jak przywożono tak zbitych, że nie mogli stać na nogach, w celach zaś musieli leżeć na brzuchach, z powodu potłuczenia pośladków i pleców. Na Sonder (oddział specjalny, przyp. red.) najbardziej szalał Koch. Na tzw. sekretnym podwórku urządzał maneż, bijąc pejczem przelatujących więźniów, była to tzw. gimnastyka.
Archiwum Instytutu Pileckiego, Zapisy Terroru, Kazimierz Roman, Zeznanie z postępowania sądowego/karnego z 30.10.1947, https://www.zapisyterroru.pl/dlibra/show-content?id=5537 , oryginał: Instytut Pamięci Narodowej, Ra 108/265., Fot. 1943