12 września, 1969
Życie Radomskie 1969 nr 231, Radomska Biblioteka Cyfrowa
Istotny problem poruszył jeden z czytelników w liście do redakcji. Postulował on mianowicie wprowadzenie, wzorem innych miast, w komunikacji miejskiej automatów do kontroli biletów. Pozornie jest to z pewnością wniosek słuszny. Niestety, jednak nie w naszych lokalnych warunkach. Większe miasta, gdzie odczuwa się brak rąk do pracy mogły pozwolić sobie na luksus zwolnienia konduktorek i przeniesienia ich do innej pracy. W Radomiu natomiast sprawa wygląda zupełnie inaczej. Nic od dziś w mieście Istnieje nadwyżka kobiet poszukujących pracy. Zakłady pracy mogą natomiast przyjąć jeszcze wielu mężczyzn. szczególnie robotników wykwalifikowanych do prac w zawodach typowo męskich. Niestety, dla kobiet wolnych miejsc nie ma za wiele. Gdyby wiec jeszcze w autobusach wprowadzić automaty do kontroli biletów, zachodziłaby potrzeba zwolnienia z pracy ok. 200 konduktorek, a na ten luksus w obecnej chwili nie można sobie pozwolić. Zresztą efekty ekonomiczne tego przedsięwzięcia byłyby stosunkowo niewielkie, gdyż zachodziłaby wówczas konieczność zatrudnienia poważnej ilości kontrolerów, głównie mężczyzn, co z kolei z uwagi na niedobór na rynku pracy mężczyzn jest niewskazane. Słowem automaty w czerwonych autobusach jeszcze długo nam nie grożą, a bilety nadal kupować będziemy u konduktorek.
— (wyr)
- 2025. All Rights Reserved