Wałowa po likwidacji getta

Ul. Wałowa po likwidacji getta

Wałowa po likwidacji getta

Mieliśmy się właśnie szykować do snu, kiedy zaświeciły reflektory po drugiej stronie Mlecznej, za łąkami, odsłaniając skazane na zagładę getto jak wielką scenę. Nikt nie spał tej nocy w getcie, my też nie. Nigdy nie widziałem […]

czytaj dalej

Karawan na Wałowej

Karawan w getcie na ul. Wałowej

Karawan na Wałowej

Idę trochę dalej i widzę zbliżający się karawan. Kolejna ofiara tyfusu. Tylu ludzi już umarło i pogrzeby stały się tak powszechne, że nikt nie zwraca na nie dużej uwagi. Za karawanem idzie kilkoro ludzi, ale mogą […]

czytaj dalej

widok na ul, Wałową ze straganów na ul. Grodzkiej

Zwykły dzień w getcie

widok na ul, Wałową ze straganów na ul. Grodzkiej

Odkąd zmuszono nas do pójścia do getta, ośmioro nas mieszka w małym pokoju na Wałowej. Podchodzę do okna i widzę, że ulica nagle opustoszała. Chowam się za zasłonką i próbuje zorientować co się dzieje. Z biura […]

czytaj dalej

l. Wałowa. Widok w kierunku pl. Kazimierza Wielkiego.

Brama do getta

l. Wałowa. Widok w kierunku pl. Kazimierza Wielkiego.

Ghetta (duże i małe – przyp. red.) nie były obmurowane, jak n.p. w Warszawie. Jedynie przy przecięciu ul. Lubelskiej i Wałowej zrobiono murek z trzema bramkami, jedną na jezdni i dwoma na chodnikach. Bramy te jednak […]

czytaj dalej