Dobrymi chęciami – Wałowa wybrukowana

26 maja, 1971

Życie Radomskie 1971 nr 125, Radomska Biblioteka Cyfrowa

Zgodnie z przepisami, mówiącymi o rejestrowaniu, a następnie ustalaniu terminów realizacji słusznych wniosków wyborców – zarejestrowano i ten wniosek. Postulat, podpisany przez mieszkańców ul. Wałowej dotyczył poprawienia fatalnej nawierzchni jezdni. Przyjęty został przez zespół radnych z Zakładów Metalowych a następnie radny W. Stanik przedstawił go na pierwszym posiedzeniu Prez. MRN. Był wrzesień 1969 r.

Zbliża się wrzesień 1971 r., a ul. Wałowa nadal znajduje się w stanie opłakanym. Kocie łby, piasek, wyboje – przy tak dużym i wciąż powiększającym się natężeniu ruchu kołowego – stanowią nie lada problem. Może o sprawie zapomniano? W lutym br. na spotkaniu z radnymi W RN i MRN w dzielnicy Stare Miasto, mieszkańcy przypomnieli swoją prośbę. Jeden z radnych oświadczył, że sprawę zbada i udzieli odpowiedzi na piśmie. Nie udzielił.

Spójrzmy prawdzie w oczy. Wałowa należy do wielu ulic wymagających nakładów finansowych i zaangażowania wciąż deficytowych wykonawców. W krótkim okresie miasto nic jest w stan uporać się ze wszystkimi tego typu problemami. Ba, gospodarkę komunalną nurtuje wiele innych, bezsprzecznie ważniejszych problemów.

Ale i to jest faktem, że mieszkańcy zgłaszający postulat powinni wiedzieć, co się z ich wnioskiem stało. Kiedy będzie realizowany, dlaczego zawalane są terminy. Tymczasem znają tylko nie zrealizowaną obietnice z Jesieni 1969 r. kiedy to ustalono: „macie racje, w pierwszym półroczu 1970 zajmiemy się Wałową.”

Nie warto obiecywać gruszek na wierzbie.

(ram)

Powiązane wycinki prasowe

- 2025. All Rights Reserved