Porządki na byłym targowisku

28 września, 1954

Życie Radomskie 1954 nr 231, Radomska Biblioteka Cyfrowa

Wał nie do poznania

Któż z mieszkańców Radomia nie zna targowiska na Wale? Jeszcze do niedawna w dzień czwartkowy panował tu ścisk. Plac szczelnie wypełniały niezliczone furmanki chłopskie, nie kończące się „wianuszki” zachwalających towar handlarek, słowem panował tu nieopisany zgiełk. Tego rodzaju czwartkowe występy były nie w smak mieszkańcom sąsiednich domów, jak również nie bardzo licowały ze śródmieściem.

Na jednej z sesji Miejskiej Rady Narodowej podjęto uchwałę, mocą której przeniesiono targowisko ż Wału na bardziej oddalony plac – Mireckiego. Dogodne to miejsce dla przyjeżdżających na targ chłopów i… handlarek, które – trzeba to przyznać – na dobre rozpanoszyły się nie tylko w dzień targowy na byłym placu targowym, na Wale. Od pewnego czasu więc Wał przybrał zgoła inne oblicze. Rozkopano plac, w pośrodku oznaczono miejsca dla zieleńców i drzewek, zaś wzdłuż domów’ rozpoczęto budowę dwóch ulic. W przyszłym roku Wał będzie jedną i piękniejszych dzielnic naszego miasta. Ale wśród radomian, szczególnie wśród gospodyń słyszy się głosy niezadowolenia z powodu przebudowy placu na Wale. Najczęściej są to utyskiwania gospodyń z powodu przeniesienia targowiska na odległy kraniec miasta. Uwagi te nie pozbawione są słuszności. Trudno bowiem gospodyni zamieszkującej np. przy ul. 1 Maja maszerować na plac Mireckiego po zakup… sera wiejskiego.

W jednym z poprzednich numerów’ „Życia” pisaliśmy o uruchomieniu w najbliższych dniach ośrodka handlu detalicznego, tak zwanego Bazaru PSS. Bazar ten uruchomiony zostanie przy ul. Wałowej na obszernym placu. Jak Informuje nas kierownictwo PSS ustawione zostanie tu 20 kiosków, wszystkich branż. Warto wspomnieć, że na placu Wydzielone zostanie specjalne miejsce, gdzie chłopki będą mogły sprzedawać produkty przywiezione ze wsi. Tak więc nasze gospodynie nie będą miały powodu do utyskiwania.

Powiązane wycinki prasowe

- 2025. All Rights Reserved